Patoka jest przysiółkiem wsi Panoszów, położonej na linii Częstochowa – Opole. Od XIX wieku teren ten, dzięki bogatym złożom gliny, związany jest z przemysłem ceramicznym.
Tajemnica Patoki kryje się w piecu
Patoka jest przysiółkiem wsi Panoszów, położonej na linii Częstochowa – Opole. Od XIX wieku teren ten, dzięki bogatym złożom gliny, związany jest z przemysłem ceramicznym.
Znajdująca się tu cegielnia ma dużą renomę, a wytwarzane w niej cegły cieszą się uznaniem krajowych i zagranicznych odbiorców. Co sprawia, że w dobie ogromnego postępu technicznego stara cegielnia z tradycyjnym węglowym piecem produkuje tak poszukiwane przez odbiorców wyroby?
Trochę historii
Cegielnia w Patoce działa od 120 lat, od początku czerpiąc surowiec z okolicznych bogatych złóż gliny. W XIX i XX wieku, gdy panowała moda na palenie tytoniu w fajkach ceramicznych, produkowano ich w okolicy kilkaset tysięcy rocznie, a do wytwarzania ściągnięto fachowców z Holandii. Produkowano także cegłę budowlaną, klinkierową i dachówki. Na terenie cegielni znajdował się również tartak. Kopalnię odkrywkową z cegielnią łączyła nitka wąskotorowej kolejki. Glinę wożono małymi wagonikami, ciągnionymi przez spalinową (wcześniej parową) lokomotywę. Od kilku lat transport odbywa się wielotonowymi wywrotkami.
Po II wojnie światowej cegielnia została upaństwowiona. Działający w ramach Przedsiębiorstwa Materiałów Budowlanych Przemysłu Węglowego zakład dostarczał cegłę do podziemnych prac budowlanych w śląskich kopalniach. W 1991 r. cegielnia stała się własnością obywatela duńskiego. Rozpoczął się nowy rozdział w historii Patoki. Odnowiono kulturę produkcji poprzez poprawę dyscypliny, organizacji i jakości produktu. W momencie przejęcia przez koncern CRH Klinkier (w roku 1998) cegielnia była już zakładem na wysokim poziomie.
Surowiec
Do produkcji ceramiki używa się tu zaledwie dwóch składników: piasku oraz czystej, pozbawionej szkodliwych substancji gliny. Cegielnia korzysta z własnego złoża gliny. Jej pokłady znajdują się na obszarze 27 hektarów. Wydobywa się ją metodą odkrywkową. Jest to glina jednorodna, wysokiej jakości, znakomicie nadająca się do produkcji cegieł klinkierowych. Poza tym wykorzystują ją także firmy produkujące płytki ceramiczne oraz producenci dachówek. Ocenia się, że przy obecnym poziomie eksploatacji patockie złoża wystarczą na 50-70 lat.
Produkcja
Przywieziona z kopalni glina trafia na składowisko w obrębie cegielni
Stąd pobierana jest do wstępnej mechanicznej obróbki. Dwa rodzaje gliny: wierchowa i czerwona mieszane są z dodatkiem schudzającym, czyli piaskiem (20% mieszanki). W gniotowniku niszczona jest struktura gliny, potem mieszanka przechodzi przez zestaw dwóch gniotowników walcowych. Ostatni walec przepuszcza mieszankę przez szczelinę szerokości ok. 1 mm.
Przerobiony surowiec leżakuje przez 2-3 tygodnie, aby po tym czasie trafić do hali z zestawem formującym złożonym z zasilacza, mieszadła i układu formującego. Glina jest tu mielona i doprowadzona do postaci plastycznej jednorodnej masy. Masa ta (w końcówce zestawu formującego odpowietrzana i prasowana) przechodzi przez wymienną końcówkę zwaną „ustnikiem”.
Uformowane pasmo trafia na zestaw tnący, skąd pocięte elementy, uzyskawszy swój ostateczny kształt (czyli kształt przyszłej cegły), zostają załadowane na wózki i odtransportowane do suszarni.
Cegły opuszczają suszarnię po uzyskaniu odpowiednio niskiej wilgotności. Ich transport na obszarze cegielni odbywa się tak jak od dziesięcioleci – na wózkach, pchanych ręcznie po wąskich torach.
Uformowane pasmo trafia na zestaw tnący, skąd pocięte elementy, uzyskawszy swój ostateczny kształt (czyli kształt przyszłej cegły), zostają załadowane na wózki i odtransportowane do suszarni.
Cegły opuszczają suszarnię po uzyskaniu odpowiednio niskiej wilgotności. Ich transport na obszarze cegielni odbywa się tak jak od dziesięcioleci – na wózkach, pchanych ręcznie po wąskich torach. Na takich wózkach osuszone cegły docierają do wnętrza pieca. Tu są one ręcznie układane, a po zakończeniu wypalania również ręcznie ładowane na wózki i wywożone do sortowni. Potem trafiają na palety, a po zafoliowaniu na plac magazynowy. Tu oczekują na załadunek i wywiezienie do punktów sprzedaży.
Tajemnica
Tajemnica jakości klinkieru z Patoki związana jest z piecem i technologią wypalania.
Sercem cegielni jest tradycyjny, kręgowy piec Hoffmana opalany węglem. Historia pieca kręgowego sięga roku 1858, gdy Fryderyk Hofmann zbudował piec pierścieniowy. Udoskonalona przez lata konstrukcja tego pieca doprowadziła do powstania pieca kręgowego. Współczesne piece składają się z dwóch równoległych, wielokomorowych kanałów, połączonych na końcach komorami półkolistymi. Każda komora ma swoją bramkę, przez którą odbywa się załadunek i wyładunek wsadu, w sklepieniu znajdują się dymniki odprowadzające spaliny do komina poprzez kanał dymowy. Zasyp paliwa odbywa się przez otwory w sklepieniu pieca. Obmurze pieca kręgowego o grubości 1,5-2,8 m składa się z ogniotrwałej ściany wewnętrznej (cegła szamotowa na zaprawie ogniotrwałej) i zewnętrznej (cegła na zaprawie cementowej). Wypalanie w piecu kręgowym podobne jest do wypalania w piecach wielokomorowych. Wyróżnia się tu strefy: dosuszania (kurzawkowania), podgrzewania, wypalania (ogniową) i studzenia (poogniową). Oprócz tego część komór zarezerwowanych jest do załadunku i wyładunku wsadu, a także dla bieżących prac konserwatorskich.
Nad właściwym przebiegiem wypalania cegły czuwa czterech palaczy pracujących w systemie zmianowym. Proces wypalania trwa 8 dni i odbywa się w temperaturze 1100°C. Uzyskuje się ją przez odpowiednie dozowanie (ręczno-mechaniczne) miału węglowego.
Palenisko stanowi odpowiednio ułożona cegła, a dozowniki umieszczone są w „suficie” paleniska. Przez odpowiednie otwory odbywa się dozowanie miału i kontrola procesu spalania, a tym samym właściwej temperatury. Określone odcienie cegły uzyskuje się poprzez odpowiednią temperaturę. Charakterystyczną cechą pieca kręgowego Hoffmana jest „wędrujący” cykl produkcji. Gdy na jednym odcinku odbywa się układanie cegły do wypalania, to w tym czasie na innym odcinku odbywa się wypalanie, a na kolejnym – już wypaloną cegłę układa się na wózkach i wywozi z pieca. Cały ten cykl związany jest z przemieszczaniem się ognia w piecu. Palacze kontrolujący proces wypalania wiedzą, w którym dokładnie momencie należy przestawić dozowniki miału węglowego (i tym samym przesunąć ogień w palenisku) na kolejny odcinek pieca. Ogień w piecu wygasa na krótko jedynie w okresie zimowym. Wtedy prowadzone są prace konserwacyjne i remontowe w cegielni, m.in. wymieniane są cegły stropowe pieca.
Produkt
Cegielnia Patoka Industries Ltd. produkuje 6 mln cegieł rocznie. 90% to cegły o wymiarach podstawowych, pozostałe 10% to kształtki wykończeniowe oraz inne formy, czasami klinkier brukowy.
Cegły z Patoki mają bardzo dobre właściwości fizyczne oraz charakteryzują się szeroką paletą kolorystyczną, spełniają wymagania najostrzejszych norm, w tym niemieckiej DIN 105. Są one cenione przez handlowców i inwestorów. Liczne jest też grono „fanów” cegieł z Patoki wśród architektów, którzy w tworzonych przez siebie projektach potrafią umiejętnie wykorzystać różne odcienie cegły licowej, a także przebarwienia, drobne odkształcenia, finezyjne deformacje i ożużlenia, nadając elewacjom wyjątkowy, niepowtarzalny wyraz.
Zobacz w PDF



