W 2003 roku nasza pracownia otrzymała zlecenie wykonania projektu, a potem zrealizowania ogrodu wokół pensjonatu „Meander” w Łebie.
Ogród w Łebie
W 2003 roku nasza pracownia otrzymała zlecenie wykonania projektu, a potem zrealizowania ogrodu wokół pensjonatu „Meander” w Łebie.
Ogród wokół pensjonatu został zaprojektowany tak, aby spełniał zarówno funkcję ogródka prywatnego pani domu, jak i miejsca wypoczynku przebywających w nim gości. Dzięki podwyższeniu terenu wokół formalnego zbiornika wodnego uzyskaliśmy dodatkowe wydzielone wnętrze ogrodowe. Po kilku latach wysoko szczepione robinie akacjowe utworzą zielone sklepienie, pod którym goście będą mogli odpoczywać, delektując się widokiem na oczko wodne. Teren prywatny oddzielony został od ogólnie dostępnej części konstrukcją ze słupów drewnianych i grubej liny, po której będą się wiły powojniki i róże.
Wraz z właścicielką, która jest architektem uznaliśmy, że w ogrodzie przyda się szopa na narzędzia oraz wiata dla gości. Szopa powstała w 2003 roku z cegły i drewna, jest kryta dachówką i doskonale komponuje się z ogrodem, który powstał w tym samym roku.
W tym sezonie powstała wspaniała, otwarta na ogród wiata, z której będą mogli korzystać goście pensjonatu. Ona podobnie jak i szopa jest zbudowana z cegły i drewna i też jest kryta dachówką. Wiata nie tylko jest miejscem na miłe spędzenie czasu śniadanie na świeżym powietrzu czy wieczorne grillowanie spełnia też funkcje dekoracyjną oraz przysłania nieciekawą ścianę sąsiadującego z pensjonatem budynku.
Mimo że nazwy budowli wskazują na ich raczej podrzędną rolę, to obie konstrukcje zostały zaprojektowane i wykonane z największą starannością i stanowią nierozerwalną całość z ogrodem, podkreślają indywidualny charakter całego założenia. Cegła oraz drewno są materiałami, które stanowią doskonałe tło dla wszelkich roślin ogrodowych, a także kompozycji w donicach. Rośliny wyglądają bardzo ciekawie zarówno w towarzystwie ciemnobrązowego drewna, jak i ciepłych odcieni cegły. Jeszcze w 2002 roku teren, na którym obecnie znajduje się ogród, był zarośniętym chwastami placem ze zbiornikiem wodnym pośrodku. Dzięki architekturze i odpowiednio dobranym roślinom powstał tu cichy zakątek przyjazny dla gości pensjonatu, tu mogą spędzić miło czas zarówno dorośli, odpoczywając na ławkach z widokiem na ogród i oczko wodne, jak i dzieci – baraszkując na specjalnie dla nich założonej plaży z morskiego piasku, na której znalazły się również huśtawki.
Gdyby nie architektura i „mała architektura”, schody i murki, trudno byłoby uzyskać ogród tak wyróżniający się z otoczenia. Dzięki wszystkim kamiennym i ceglanym konstrukcjom ogród zyskał niepowtarzalny charakter, przestrzeń ogrodowa została ograniczona i wydzielona z otoczenia innych budynków. Siedząc na ławce ma się wrażenie, że znalazło się w zupełnie innym świecie. Zapomina się o ruchliwych, w czasie sezonu, ulicach Łeby i o tysiącach plażowiczów spacerujących tuż za rogiem...
Zobacz w PDF

