Gdy latach 1892-1897 budowano we Wrocławiu Kanał Miejski, który rozwiązać miał problem żeglugi prowadzonej Odrą przez centrum miasta i wyprowadzić ją z tego obszaru, okazało się, że trzeba od nowa...
Most Osobowicki
Gdy latach 1892-1897 budowano we Wrocławiu Kanał Miejski, który rozwiązać miał problem żeglugi prowadzonej Odrą przez centrum miasta i wyprowadzić ją z tego obszaru, okazało się, że trzeba od nowa przemyśleć również kwestię budowy nowej przeprawy przez Starą Odrę.
Przeprawa łącząca wieś Osobowice z Wrocławiem istniała tu od XVI w. i prowadziła przez wielokrotnie odbudowywany most, zwany Groszowym (od pobieranego na nim myta). W związku z modernizacją odrzańskiej drogi wodnej w latach 1895-1897, w miejsce drewnianego, dwuprzęsłowego mostu z początku XIX w. o konstrukcji kratowej zbudowano nową przeprawę i z uwagi na usytuowanie nowego portu miejskiego (powstałego w latach 1897-1901) przesunięto ją w górę rzeki o ok. 900 m. Konstrukcje nowych mostów południowego nad Kanałem Miejskim i północnego nad Starą Odrą oraz powstałym później tzw. Współczesnym Kanałem Żeglugowym projektował konstruktor wrocławski Artur von Scholz, znany m.in. z realizacji w latach 20. XX w. wrocławskich elektrowni wodnych. Kształt architektoniczny nadał im natomiast Karl Klimm i współpracujący z nim Richard Plüdemann, czołowi architekci wrocławscy, znani m.in. z tak interesujących realizacji jak wodociągowa wieża ciśnień na Krzykach, remiza miejskiej straży pożarnej na ul. Gdańskiej, czy też Hala Targowa. Ich dzieła wyróżniały imponujące ceglane konstrukcje, elewacje i takiż detal.
Niecodzienne kształty dzięki klinkierowi
Wiara Karla Klimma w możliwości tradycyjnego materiału sprawiła, że mosty Osobowickie zyskały wyjątkowy kształt. Mniejszy południowy zbudowano w układzie jednoprzęsłowym, w stalowej konstrukcji belkowej, nakrytej płytą żelbetu a wsparto go na betonowych przyczółkach licowanych płytami granitu. Odmienną formę zyskał większy most północny. Zbudowano go w ustroju 8 przęsłowym, w konstrukcji łukowej w sklepieniach i w tarczach czołowych mostu, z cegły klinkierowej, dwubarwnej, układanej w geometryczne kompozycje. Na betonowych filarach i przyczółkach licowanych został wsparty za pomocą granitowej okładziny. Most południowy zyskał żeliwne balustrady i kamienne ażurowe bariery na dojazdach, wypełnione żeliwną kratą, most zaś północny ceglane, arkadkowe, zamknięte profilowanymi, granitowymi płytami i wypełnione żeliwnymi kratami. Wjazdy na mosty ozdobiono 8 obeliskami, opatrzonymi od strony miasta datą „1897”, od strony zaś Osobowic literą „W”. Nie istnieją już oryginalne słupy żeliwnych latarń i 4 wieżyczki na tarasach ponad podporami, oraz kamienna płaskorzeźba przedstawiająca żaglowiec.
Jeden z najładniejszych mostów Europy
Nieszczęściem wielu mostów jest zewnętrzne prowadzenie przez nie różnych instalacji technicznych i rurociągów, które podwieszane na wspornikach balustrady skutecznie niszczą ich konstrukcję, nie mówiąc już o efektach estetycznych i sprzeniewierzaniu się intencjom twórców, dla których budowla techniczna most miała być również dziełem sztuki, cieszącym oko przechodnia, wyrażającym wiarę w siły techniki, przeobrażającej świat i służącej człowiekowi. Te przesłania niósł również materiał konstrukcyjny mostu północnego cegła, sklepiona forma przęseł, klinkierowa licówka i bogaty ceglany detal, mocno osadzone w tradycji i niosące z sobą przesłanie dziedzictwa i trwałości, tak jak monumentalna forma mostu wyrażająca wiarę i zaufanie do techniki.
W odniesieniu do przeprawy nad rzeką nie było to bez znaczenia. Jakże bowiem nie pokładać wiary w siłę mostu i jego zdolność do opierania się mocy żywiołu i trudów przenoszenia obciążeń. Jeśli dzieło to, czyli most Osobowicki, jest przyjazne człowiekowi to zawdzięczamy to talentowi jego twórców, z rozmysłem operujących ciepłem klinkierowej cegły. Na mapie przepraw odrzańskich drewniane i kamienno drewniane konstrukcje zastępowano w XIX stuleciu zwykle stalowymi, kratowymi, a od początku XX stulecia również żelbetowymi. Wznosząc nowe mosty rzadko sięgano ku tradycyjnym materiałom i sklepionym ustrojom nośnym. We Wrocławiu ceglane przęsła sklepione wprowadzono jedynie w trzyprzęsłowych mostach Oławskim (1882-1883), Szczytnickim (1890) i Pomorskim południowym (1904-1905). Zwykle zyskiwały kamienny detal. Most Osobowicki północny, drugi pod względem długości we Wrocławiu (242,5 m, szeroki na 16,0 m, z jezdnią o szerokości 9,95 m) jest w tym kontekście dziełem wyjątkowym i sytuować go można w rzędzie najwspanialszych mostów ceglanych Europy, mających również zaświadczać pozycję miasta na jej mapie, przydającym jak chcieli tego jego twórcy splendoru miastu. W latach 1997-1999 poddano go gruntownemu remontowi, z pietyzmem odbudowano zniszczone ceglane balustrady, oczyszczono klinkierową licówkę sklepień i tarcz czołowych przęseł. Most ponownie zalśnił bogactwem rzeźby architektury, ale nadal szpecą go rurociągi przesłaniające wspaniałe balustrady i deformujące elegancję sylwety i ceglanego detalu tarcz czołowych i tychże balustrad od wody.
Zobacz w PDF


