Po Łodzi nie oczekuje się monumentalnych zabytków. Samo miasto wprawdzie dosyć późno zaistniało na arenie historii, ale wszyscy wiedzą, że była to niegdyś „Ziemia obiecana”.
Łódź inspiruje Księży Młyn
Po Łodzi nie oczekuje się monumentalnych zabytków. Samo miasto wprawdzie dosyć późno zaistniało na arenie historii, ale wszyscy wiedzą, że była to niegdyś „Ziemia obiecana”.
Po okresie rozkwitu i świetności miasta zostało kilka ogromnych, opustoszałych dzisiaj fabryk oraz wiele prawdziwych perełek architektonicznych. Jedną z nich jest ceglany „Księży Młyn”. Ten stanowiący zamkniętą całość i unikatowy w skali europejskiej zespół urbanistyczny fabryczno-pałacowo mieszkalny stworzył na Księżym Młynie pod koniec XIX wieku największy łódzki fabrykant, pochodzący z zachodniej Nadrenii Niemiec Karol Wilhelm Scheibler.
Domy familijne
Dzisiejsza ulica Księży Młyn to wybudowane w 1875 roku drugie z kolei osiedle scheiblerowskich domów familijnych, postawionych dla robotników zatrudnianych w jego fabryce. Całe osiedle składa się z 18 dwukondygnacyjnych domów murowanych z czerwonej cegły, usytuowanych w trzech szeregach po 6 budynków. Zaprojektowane na planie prostokąta budynki mają wymiary 29 m x 14 m. Zaprojektowane były oszczędnie, a ściany zewnętrzne urozmaica jedynie układ płytkich wnęk.
Centralną częścią osiedla jest zacieniona szeregami drzew aleja (niegdyś nosząca nazwę Alei Scheiblera), z trawnikiem i chodnikami. Zakątek to urokliwy, a surowe czerwone budynki miasto chce przeznaczyć na pracownie dla artystów i naukowców, bursy dla studentów szkół artystycznych, kluby, kawiarnie i galerie. Jeden budynek na Księżym Młynie został już odrestaurowany, co będzie dalej zobaczymy.
Szkoła
Karol Scheibler jako pierwszy łódzki fabrykant otrzymał od władz zezwolenie na otwarcie szkoły przyfabrycznej dla dzieci kadry urzędniczej i robotników. Postawiony w latach 1876-1877 budynek szkolny jest usytuowany na północnym krańcu osiedla i stoi prostopadle do rzędów domów familijnych.
Murowana z czerwonej cegły o różnym odcieniu szkoła była początkowo budynkiem jednopiętrowym, posiadającym dwa duże wejścia na skrajach. Budynek szkoły w przeciwieństwie do domów familijnych był mocno rozczłonkowany, ściany były bogato zdobione ceglanymi fryzami.
W latach 80. XIX wieku szkołę rozbudowano, a obok, od strony wschodniej postawiono identyczny budynek. W latach 30. XX wieku między istniejące budynki szkolne wbudowano nowy obiekt, już wyższy, bo trzykondygnacyjny, z równie ciekawymi ceglanymi detalami architektonicznymi. Obecnie ma w nim siedzibę Zespół Szkół Handlowych nr 2 im. L. Krzywickiego.
Remiza straży ogniowej
Remiza straży ogniowej. Łódź posiadająca w dużej części zabudowę drewnianą nękana była pożarami, które nie omijały Księżego Młyna. Nowa przędzalnia K. Scheiblera płonęła już w czasie budowy 1874 r. i tuż po jej uruchomieniu w 1876 r.
Fabryczną straż ogniową w zakładach Scheiblera zaczęto organizować na początku lat 80. XIX wieku. W 1891 roku utworzono w fabryce oddział zawodowych strażaków, którzy dyżurowali całodobowo. Był to jeden z najlepiej wyposażonych i zorganizowanych oddziałów straży pożarnej w Królestwie Polskim. W tymże 1891 roku naprzeciw przędzalni i w bezpośrednim sąsiedztwie osiedla domów familijnych wzniesiono murowany z cegły budynek remizy strażackiej. Nawiązywał on stylem do średniowiecznej architektury obronnej. Główną część obiektu stanowi dwukondygnacyjny budynek z wbudowaną w partii środkowej pięciokondygnacyjną wieżą obserwacyjną. Po bokach dostawiono symetrycznie parterowe wozownie. Budynek w roku 2000 odrestaurowano i obecnie stanowić on może wizytówkę historycznej Łodzi.
Stajnia u Herbstów
W latach 1875-1877 w sąsiedztwie przędzalni wzniesiona została willa, którą wraz z folwarkiem w prezencie dostała najstarsza córka Karola Scheiblera – Zofia i jej mąż, Edward Herbst. E. Herbst był prokurentem Scheiblera, a po jego śmierci dyrektorem przedsiębiorstwa. Styl willi nawiązywał do charakterystycznej dla drugiej połowy XIX wieku włoskiej architektury renesansowej. W całym ceglanym zespole fabryczno-mieszkalnym tylko ta willa odróżnia się wystrojem architektonicznym, gdyż w jej elewacjach cegła nie występuje.
W 1879 roku dobudowano na dziedzińcu gospodarczym piętrowy budynek z czterokondygnacyjną wieżą. Miał on plan wydłużonego prostokąta i posiadał ryzality po bokach. Obiekt ten w północnej części na parterze mieścił wozownię, w środkowej stajnię, a w części południowej w wieży znajdowała się klatka schodową. Na piętrze znajdowały się mieszkania dla służby stajennej. Budynek stajni i wozowni nawiązywał do stylu słodkich romantycznych francuskich zameczków, a duże fragmenty cegły nadają mu niepowtarzalnego uroku.
Skąd ta nazwa?
Przypuszczalnie na przełomie XIV i XV wieku na rzece Jasień na terenie obecnej Łodzi powstały dwa młyny. Jeden był własnością sołtysa Starej Wsi, a drugi plebana łódzkiego. Pierwszy z czasem nazwano „Młynem Wójtowskim”, a drugi „Księżym Młynem”. Miejsce po dawnej osadzie młyńskiej do chwili obecnej nosi swoją pierwotną nazwę. I tylko rzeka Jasień zmieniła się w miejski kanał.
Zobacz w PDF
http://klinkierbud.pl//usr/ksiezy_mlyn-2.png



