Cegła klinkierowa jako element małoformatowy idealnie nadaje się do wykorzystania na łukach, krzywiznach, krągłościach itp. Prezentowany obiekt to przykład udanego mariażu cegły, szkła i nowoczesnego wyglądu, dobrze wtapiającego się w wielkomiejski klimat
„Kupiec” w klinkierze
Cegła klinkierowa jako element małoformatowy idealnie nadaje się do wykorzystania na łukach, krzywiznach, krągłościach itp. Prezentowany obiekt to przykład udanego mariażu cegły, szkła i nowoczesnego wyglądu, dobrze wtapiającego się w wielkomiejski klimat.
Inwestorem i obecnym zarządcą obiektu jest firma DTK „Kupiec”, która w roku 1995 ogłosiła konkurs na projekt i po kilkuletnich staraniach (m.in. zmiana udziałowców firmy, funkcji obiektu i założeń projektu) w 2003 r. doprowadziła do zakończenia realizacji.
Od konkursu w roku 1995...
DT „Kupiec” z założenia miał być obiektem zwróconym ku ulicy, ze szklaną falą otwierającą widok ze schodów ruchomych na perspektywę ul. Krzywoustego, zamkniętą wieżą kościoła Garnizonowego na placu Zwycięstwa. Idea takiego ukształtowania bryły obiektu powstała już na etapie koncepcji konkursowej i jak widać – decyzją Sądu Konkursowego – okazała się najlepsza, zwyciężyła bowiem przed blisko 20 zgłoszonymi projektami. Dla powstania koncepcji charakterystycznych miękkich łuków w pionie elewacji i ostrzejszych zaokrągleń w poziomej płaszczyźnie narożnika decydujące było głębokie przekonanie zespołu architektów, że to właśnie ten narożnik jest najważniejszy w obiekcie. Przy płaskich elewacjach utrzymujących pierzeje ulic, szukano kontrastu podkreślającego wagę tego miejsca i jednocześnie dopasowującego się do funkcji (m.in. komunikacyjnych) ukrytych we wnętrzu.
Dom Towarowy „Kupiec” w Szczecinie to znacznych rozmiarów budynek mieszczący powierzchnie handlowe i wielosalowe kino Helios. Obiekt znajduje się przy ul. Krzywoustego, na działce powstałej po wyburzeniu znajdującego się tam wcześniej jednokondygnacyjnego „tymczasowego” pawilonu handlowego oraz ruin spalonej oficyny po niewielkiej fabryczce.
Sądu Konkursowego – okazała się najlepsza, zwyciężyła bowiem przed blisko 20 zgłoszonymi projektami. Dla powstania koncepcji charakterystycznych miękkich łuków w pionie elewacji i ostrzejszych zaokrągleń w poziomej płaszczyźnie narożnika decydujące było głębokie przekonanie zespołu architektów, że to właśnie ten narożnik jest najważniejszy w obiekcie. Przy płaskich elewacjach utrzymujących pierzeje ulic, szukano kontrastu podkreślającego wagę tego miejsca i jednocześnie dopasowującego się do funkcji (m.in. komunikacyjnych) ukrytych we wnętrzu. Mimo więc późniejszych zmian w zakresie obszaru objętego inwestowaniem oraz zmian w strukturze własnościowej inwestora, pierwotna koncepcja została zachowana. Najistotniejszy motyw wejścia od narożnika ulic Bogusława i Krzywoustego pozostał w realizowanej części taki, jak zakładano w koncepcji.
...przez zmiany w latach 1998 i 2001...
Realizacja projektu przeciągnęła się niestety w czasie. Do prac nad projektem realizacyjnym przystąpiono w 1998 r., po „skompletowaniu” sił inwestycyjnych i gruntów. Wówczas nastąpiły jednak zmiany udziałowców w spółce DTK „Kupiec” i prace przerwano. Projektowanie wznowiono w roku 2000, niestety ze względów biznesowych znowu je zahamowano i ostatecznie dopiero po „skojarzeniu” pierwotnego inwestora (handlowego) z nowym partnerem (kinowym), udało się doprowadzić projekt do szczęśliwego finału.
Jak wspomniano – zmiany w zakresie obszaru inwestowania, w strukturze inwestora, a także korekty planów biznesowych, wymuszały również zmiany w pierwotnej koncepcji budynku. Projekt konkursowy zakładał np. trzykrotnie dłuższą pierzeję wzdłuż ulicy Krzywoustego. Inwestor zmuszony był niestety ją skrócić, ponieważ mimo wstępnych zapewnień urzędu miasta, nie udało się wykupić wszystkich gruntów planowanych na etapie konkursu pod zabudowę.
Ostatnie przeprojektowanie nastąpiło w roku 2001, tak aby obiekt mógł pełnić funkcje kinową, jednocześnie ruszyły trwające 2 lata roboty budowlane.
...do zakończenia realizacji w roku 2003
Obiekt wypełnia dziś lukę w ciągłej kamienicowej zabudowie w kwartale śródmiejskim. Jest w istocie uzupełnieniem istniejącej, „niepełnej” pierzei. Dokładnie ilu-struje to strona ul. Bogusława, choć niestety od strony ul. Krzywoustego, nie udało się zrealizować pełne-go ciągu pierzei, przewidzianego w pracy konkursowej. Efekt można ocenić na fotografiach.
A jednak: elewacja klinkierowa
Pierwotnie na elewacjach rozważano okładzinę z płyt z betonu architektonicznego, ewentualnie z kamienia. W końcu, po długich naradach zdecydowano się na klinkier. Wybrał go ze względów ekonomicznych inwestor. Sam kolor cegły – szary – narzucił już projektant. Konkretny wyrób (produkcji firmy Röben) został zaakceptowany wspólnie.
Szara cegła okazała się odpowiednią alternatywą wobec pierwotnie planowanych rozwiązań. Poziome pasy tworzone przez płytki piaskowca wklejone w poziomą bruzdę pomiędzy cegłami urozmaicają wygląd i dynamizują obiekt – dzięki nim ściany nie są wielkimi szarymi „plamami”.
Mur zbudowano w technologii trójwarstwowej, elewację mocowano do konstrukcji żelbetowej kotwa-mi. Podczas realizacji nie było problemów wykonawczych. Firma p. Lecha Grzelaka spisała się na medal. Jako architekt obawiałem się nieco o wygląd krzywizn i łuków, ale – jak się okazało – zupełnie bezpodstawnie. Wykonano je znakomicie (rysunki warsztatowe zawieszeń przygotowała firma Habe, która dostarczyła te elementy zgodnie z dokumentacją). Do mocowania elewacji użyte zostały kotwy i systemowe konsole (system kątowników i wieszaków służący do pod-wieszania elewacji i nadproży), uzupełnione o specjalnie zaprojektowane i wykonane konsole łukowe. Ze względu na obciążenia dynamiczne od przejeżdżających pobliską linią tramwajów, elewacja została gęsto uzbrojona kratowniczkami systemu Murfor. Całą klin-kierową elewację zaimpregnowano.


