Dla mnie klinkier jest „królem” cegły. Jego użycie sprawia, że budynki czy ogrodzenia nabierają klasy i elegancji. A dobrze wykonany i ładny mur, ściana czy słupek są prawdziwą ozdobą i wizytówką posesji i właściciela.
Król cegły
Dla mnie klinkier jest „królem” cegły. Jego użycie sprawia, że budynki czy ogrodzenia nabierają klasy i elegancji. A dobrze wykonany i ładny mur, ściana czy słupek są prawdziwą ozdobą i wizytówką posesji i właściciela.
Klinkier jest trwały, estetyczny i nie można go przyrównać do żadnej innej elewacji. Łącząc go z kamieniem lub drewnem mamy wrażenie, że nie jest wytworem człowieka, lecz natury.
Moje zainteresowanie galanterią klinkierową spowodowało, iż jej nazwa została użyta w logo mojej firmy, a prace wykonywane przy zastosowaniu cegieł i bruku z klinkieru stały się moim hobby. Pracując z tym materiałem staram się wydobyć z niego jak najwięcej piękna i pokazać jego urodę poprzez niemal idealne wykonanie robót.
Ja do tych wniosków dochodziłem latami. Po raz pierwszy klinkieru użyłem na własnym domu, oblicowałem nim okna i wykonałem narożniki ścian. Wówczas do wykonania powyższych elementów użyłem tradycyjnej zaprawy cementowo wapiennej i cegły klinkierowej z nieistniejącej już dzisiaj wytwórni z Radomia.
Mimo iż zaprawy takiej nie powinno się używać, to przez dziesięć lat, aż do dzisiaj, na cegle nie pojawiły się charakterystyczne wykwity, będące rezultatem zachodzących reakcji chemicznych z wapnem i cementem. Potencjalni inwestorzy chcący zastosować klinkier zwracali na to baczną uwagę.
Następne doświadczania nie były jednak już tak optymistyczne. Wykonywałem ogrodzenie z powierzonych materiałów (mam tu na myśli cegłę klinkierową pochodzącą od producenta, który zaistniał dopiero na rynku). Wystąpiły problemy z wykwitami na cegle, widocznymi od zakończenia inwestycji do dzisiaj (minęło 6 lat). Jako zaprawy użyto zwykłego cementu z dodatkami. Było to dla mnie sygnałem, że używanie takiej zaprawy do murowania cegły klinkierowej nie jest wskazane.
Jak się okazało, duże znaczenie w tym przypadku miał rodzaj cegły, gdyż przy wykonywaniu następnej inwestycji stosując tę samą zaprawę z wcześniejszym przygotowaniem, polegającym na użyciu czystego cementu z wapnem moczonym przez trzy doby, z grafitowym barwnikiem wykwity nie wystąpiły.
Ale użyto tu cegieł „Terca”, wysokiej jakości. Roboty wykonywane były podczas ładnej pogody w miesiącach letnich. Rozpoczęte fragmenty muru i słupków były przykrywane. No i pomimo że do wykonania muru nie użyto żadnych zapraw specjalistycznych, cegła zachowała swoje walory estetyczne i wizualne do dnia dzisiejszego.
Dzisiaj już do wykonywania elewacji i przy wznoszeniu murów z cegieł renomowanych firm używamy zapraw specjalistycznych i wykwity nie pojawiają się. Są one za to widoczne przy murowaniu z cegieł gorszej jakości, produkcji mniej renomowanych producentów. Jak widać więc, technologia i cykl produkcji cegły i zastosowane w niej składniki mają duże znaczenie.

