Dla wielu z nas budynek ceglany kojarzy się z zamkiem-warownią, murami obronnymi oraz z kościołem.
Kościoły ceglane
Dla wielu z nas budynek ceglany kojarzy się z zamkiem-warownią, murami obronnymi oraz z kościołem. Kościoły z ceglanymi elewacjami (a także niekiedy z cegłami widocznymi również we wnętrzach) powstawały na ziemiach polskich głównie w okresie gotyku, ale stały się one dla dużej części katolików symbolem wiary.
Sądzę że ta symbolika i jednocześnie tęsknota za wolnością, za wspaniałą przeszłością leżała u źródeł „mody” na ceglane kościoły w latach 70. i 80. Dla architektów – projektantów cegła klinkierowa była wówczas materiałem marzeń, materiałem pozwalającym na swobodę wypowiedzi twórczej. Klinkier i blacha miedziana to „europejskie” materiały tamtych czasów, trudne do zdobycia, praktycznie możliwe do zastosowania tylko w obiektach sakralnych.
Architektura sakralna była wówczas odskocznią, ucieczką od szarej, ponurej rzeczywistości osiedli z wielkiej płyty.
Naturalne stało się również to, że ceglane kościoły zlokalizowane w osiedlach mieszkaniowych symbolizowały zderzenie dwóch systemów myślowych, dwóch ideologii, ale równocześnie dwóch kultur budowlanych – jednej totalitarnej, bezdusznej, bez wyrazu, opartej na prefabrykacji betonowej i drugiej – pełnej ciepła, w ludzkiej skali, bazującej na mistrzostwie murarza, cieśli, kamieniarza.
Cegła ponad czasem
Kościoły ceglane powstawały na terenie całej Polski. Niewiele z nich ma cechy dzieł wybitnych, ale niemal wszystkie stały się symbolami lokalnych społeczności i doskonale wytrzymują próbę czasu zarówno w zakresie rozwiązań przestrzenno-architektonicznych, jak i techniczno-materiałowych. To dobitnie świadczy o ponadczasowych wartościach plastycznych cegły klinkierowej.
Warszawa miała wyjątkowe szczęście do udanych realizacji kościelnych. W latach 80. powstało kilka godnych uwagi kościołów, w których zastosowana została cegła. Są to między innymi:
kościół nawrócenia św. Pawła Apostoła przy ul. Kobielskiej 10 – autorstwa architektów: Konrada Kuczy-Kuczyńskiego (obecnie prof. Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej) i Andrzeja Miklaszewskiego
kościół NMP Matki Kościoła przy ul. Domaniewskiej 20, architekci: Lech Kordowicz, Marek Martens, Tadeusz Szumielewicz,
kościół Wniebowzięcia NMP przy Al. KEN 101, architekci: Marek Budzyński (obecnie prof. Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej), Piotr Wicha, Zbigniew Badowski,
Kościół i klasztor Matki Boskiej Anielskiej (Franciszkanów) przy ul. Modzelewskiego 98a, architekci: Stefan Kuryłowicz (obecnie prof. Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej), Jakub Wacławek
oraz prezentowany w tym numerze
kościół i klasztor OO. marianów na Stegnach przy ul. Św. Bonifacego, architekci: prof. Jan Bogusławski (), Krzysztof Dyga (obecnie prof. Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej), Jerzy Bogusławski.
Projekty tych obiektów powstały w pracowniach najlepszych architektów. Należy koniecznie wymienić te realizacje, ponieważ, być może, dla dużej części czytelników niniejszego magazynu ich przypomnienie zaowocuje jeszcze większą sympatią do cegły klinkierowej
Dominacja dzwonnicy
Kościół i klasztor OO. Marianów to obiekt bardzo charakterystyczny, wyróżniający się wśród otaczających osiedli mieszkaniowych. Zespół zaprojektowany i zrealizowany został w całości z beżowej cegły licowej. Jedno i dwuspadowe dachy pokryto spatynowaną blachą miedzianą. Ładnie skomponowana i utrzyma-na zieleń na terenie działki kościelnej tworzy rodzaj strefy izolującej od szarości i monotonii sąsiednich bloków mieszkaniowych.
Realizacja otrzymała I nagrodę w konkursie architektonicznym inwestorskim, przeprowadzonym w 1980 r. Zespół sakralny ma 45 000 m3 kubatury i powstawał etapami przez wiele lat. W pierwszej kolejności zrealizowano klasztor, następnie kościół dolny, później górny, a na zakończenie, w roku 1995 – dzwonnicę. Ażurowa dzwonnica to bardzo ważny element tego zespołu, o imponującej wysokości i zarazem lekkości. Stanowi punkt centralny dla całej kompozycji kościoła i klasztoru, a jednocześnie jest ważnym elementem – dominantą przestrzenną dla całego osiedla Stegny. Dynamiczna forma dzwonnicy skontrastowana jest ze spokojnym wyrazem 3-kondygnacyjnego skrzydła klasztornego.
Najważniejsza w zespole jest bryła kościoła z dużym charakterystycznym, dwuspadowym dachem, rozrzebionym lukarnami ustawionymi w trzech poziomach. Nad głównym wejściem do kościoła w elewacji południowej zawisł potężny, żelbetowy krzyż.
Pionowe podziały, rozwarte kąty
Charakterystyczną cechą tego obiektu jest kształtowanie elewacji w oparciu o podziały pionowe (wertykalność kompozycji). Na silnie nasłonecznionych elewacjach kreuje to wiele niepowtarzalnych efektów plastycznych, między innymi głęboki cień, silne kontrastujący z oświetlonymi miejscami na ceglanej płaszczyźnie. To sprawia, że cegła „żyje”, jest różnej barwy, a elewacje są odmiennie odbierane o różnych porach dnia. Dzięki temu, że w zdecydowanej większości ściany zewnętrzne przecinają się pod kątem rozwartym, uzyskano bardzo charakterystyczny, światłocieniowy detal narożników tego zespołu kościelnego.
Główne ściany nośne kościoła składają się z warstwy zewnętrznej z cegły o grubości 25 cm, warstwy żelbetu grubości 27 cm i 25 cm warstwy cegły we wnętrzu. Dzięki temu możliwe było stworzenie niepowtarzalnego „wątku” (wiązania cegieł), a jednocześnie pozwoliło uniknąć szalowania ścian. W ten sposób cegła stała się też ważnym materiałem wystroju wnętrza kościoła.
Wyjątkowy projekt i użycie trwałego, ponadczasowego materiału sprawiło, że jeszcze przez dziesiątki lat obiekt ten będzie organizował otaczającą przestrzeń, zachwycał swoją niepowtarzalną formą – będzie symbolem nie-zależności politycznej i estetycznej.
Zobacz w PDF


