Skontaktuj się z nami:

667 180 180 e-sklep@klinkierbud.pl

Dla klientów biznesowych:

Zamówienia hurtowe

0

Twój koszyk jest pusty.

23 października 2017
Pewnego dnia zgłosił się do mnie inwestor z ofertą pokrycia dachu o niespotykanym kształcie. Zapytanie ofertowe poprzedzone było wizytą na mojej stronie internetowej oraz lekturą artykułu o kaplicy cmentarnej (miesięcznik DACHY 9/2002).

Kolorowe krycie

Pewnego dnia zgłosił się do mnie inwestor z ofertą pokrycia dachu o niespotykanym kształcie. Zapytanie ofertowe poprzedzone było wizytą na mojej stronie internetowej oraz lekturą artykułu o kaplicy cmentarnej (miesięcznik DACHY 9/2002).

Po wyrażonej przeze mnie telefonicznej zgodzie następnym krokiem była wizyta projektantów na moich poprzednich budowach oraz spotkanie ze mną w Łasku i przekazanie rysunków dachu w celu zapoznania się z projektem (projekt dachu i budynku wykonała Pracownia Architektoniczna „Linearte” Dagmary i Wojciecha Obłuskich z Warszawy).

Wszystkie te działania miały na celu powierzenie mi zlecenia wykonania tego dachu.

Zlecenie oczywiście przyjąłem. Dlaczego oczywiście? Ponieważ zadanie wydało mi się na tyle interesujące i wzbogacające moje dekarskie doświadczenia, że musiałem je przyjąć.

Zwykle dekarze widząc skomplikowane formy dachu i okapów,  w tym  przypadku  – o płynnych,  falistych liniach – niechętnie podejmują się tak pracochłonnych zleceń. Nie u wszystkich chodzi tu o brak umiejętności, lecz właśnie o czas, jaki realizacji trzeba poświęcić. Jednak, jeśli już się podejmują – czują potem dumę i satysfakcję, że sprostali zadaniu. Tak jak i ja.

Ustalenia i wskazówki

Po wizycie na budowie w podwarszawskiej Magdalence inwestor poinformował mnie, że jego zamysłem jest pokrycie dachu karpiówkami w trzech kolorach. Klient nasz pan – nie widziałem w tym życzeniu niczego dziwnego.

Ale to nie było wszystko, bo czekała mnie jeszcze rozmowa z projektantami. Nie była to „zwykła” rozmowa, jaką dekarz zwykle odbywa z projektantem. Architekci mieli bardzo szczegółowe zalecenia i wskazówki co do sposobu pokrycia dachu. Prace miały być wykonane ściśle według projektu, nie było mowy o żadnych ustępstwach i ułatwieniach. Linia okapu jest tu elementem, który podkreśla dach – stanowi bardzo wyraźną granicę między ścianą a połacią; proporcje tej granicy i sposób obróbki mają bardzo duże znaczenie dla percepcji architektury budynku i jego proporcji. Zdaniem projektantów szerokość deski okapowej przy tak niekonwencjonalnych rozwiązaniach nie może być wąska i delikat-na, bo ma za zadanie zatrzymać na sobie wzrok obserwatora. Odpowiednio dobrane proporcje sprawiają, że budynek wydaje się bardziej przytulny. Ustalenia między projektantami, wykonawcą i inwestorem były więc dosyć szczegółowe.

Dach płaski jak lustro

Roboty rozpoczęły się pod koniec września, ale przez pierwsze dni jeszcze trwały rozmowy na temat konkretnych rozwiązań i wymagań projektantów i inwestora. Budynek ten różnił się od tych, na których miałem okazję pracować tym, że nie miał kątów prostych, a rozwarte. Występowały w nim łuki zewnętrzne i wewnętrzne oraz skosy biegnące w górę i dół, potrójne rynny pogrążone w dachu oraz rury spustowe ukryte w słupach i łańcuchy zamiast rur spustowych.

Na wysokości zadania stanęła za to firma wykonująca konstrukcję – tak równego w płaszczyźnie dachu dawno już nie widziałem, po nabiciu łat nie trzeba go było wyrównywać nawet o centymetr.

Najtrudniejszym elementem tej realizacji były obróbki blacharskie z tytan cynku. Jak wiadomo, blachę tę można obrabiać tylko w określonych warunkach, co przy zbliżających się chłodach oraz zimie wydawało się raczej niemożliwe. Poradziliśmy jednak sobie: blacha była składowana w nie firmowym, a na budowę dowoziliśmy jej tyle, ile było potrzebne w danym dniu. Same obróbki z blachy były dosyć pracochłonne, zwracam uwagę zwłaszcza na kapinosy w kształcie zwoja. Zresztą trudnych miejsc na tym dachu było więcej, rzekłbym, że co krok, to nowe wyzwanie: była tu jeszcze rynna, przewiązany kosz, kominy, podbitka.

Dopracowane detale

Najpiękniejszy budynek można popsuć byle jakimi wykończeniami, zaś nawet budynek nieciekawy zyska na wyglądzie, gdy widać w nim dbałość o detale. A wykończenia dachu mają tu znaczenie kluczowe. Zasłona rynny była wykonywana dwa razy, ponieważ w pierwszej wersji, gdy leżała poniżej stycznej dachówki, to linia okapu w odczuciu projektanta nie spełniała swojej roli. Poza tym widać było czerwony rdzeń ciętej dachówki oraz szpary pomiędzy dachówką, łatami i papą, która przy skosie dachu wyglądała jak „ser szwajcarski” (określenie inwestora). Okap został więc powiększony o 1/3 wysokości, co spełniło oczekiwania. Ale takie rozwiązanie mogło spowodować zatrzymanie śniegu w rejonie pogrążonej rynny, a przy zalodzeniu – wnikanie wody do budynku. Poradziliśmy sobie z tym problem przy pomocy elementu grzejnego, który został umieszczony w rynnie i rurze spustowej. Na wszelki wypadek rynna została wykonana z podwójnym zabezpieczeniem; nawet gdyby pierwsza rynna (metalowa) się przelała, to spodnia papowa powinna odprowadzić wodę.

Ta pogrążona rynna wymagała bardzo dużo wysiłku i umiejętności rzemieślniczych. Każdy jej element (nie licząc odcinków prostych), łuki zewnętrzne i wewnętrzne oraz skosy, był kształtowany ręcznie, a następnie po złożeniu lutowany. Dylatacje rynny znajdują się dokładnie w tych miejscach, gdzie je zaprojektowano, ich szerokości dobrano tak, by uwzględniały rynnę prostą oraz łuki i skosy.

Udało się nam (wraz ze wspomnianą wcześniej firmą) ciekawie rozwiązać rurę spustową. Według projektu miała ona być mocowana do słupa, co nie wyglądało zbyt efektownie. Umieściliśmy ją więc... w słupie.

Trzykolorowe pokrycie

Dach został pokryty dachówkami karpiówkami prod. Creaton w trzech kolorach. Rozmieszczenie barw zostało opracowane przez projektantów, każda połać została ponumerowana i zwymiarowana oraz oznaczona na szkicu. Po ołaceniu dachu wyznaczyliśmy granice poszczególnych połaci. Samo układanie dachówek odbywało się powoli i z rozwagą, abyśmy potem nie byli zmuszeni do zdejmowania pokrycia i układania go od nowa.

Jako że karpiówki nie były barwione w masie, to każde przecięcie musiało zostać pomalowane farbą w danym kolorze. Ponieważ kąty pochylenia dachu są niewielkie, to przewiązywane kosze zostały wykonane w wersji z nokami (podkładkami z blachy).

Wentylację dachu gwarantują dachówki wentylacyjne, rozmieszczone w przemyślanych miejscach.

Kominy, czapka ogrodzenia, podbitka

Poza dachem inwestor zlecił nam też do wykonania atrapy kominów, pokrycie śmietnika oraz płotu. Przyznam się, że taką metodę okładania kominów jak tu zastosowałem po raz pierwszy w swej karierze, zwykle bowiem wykonywałem tylko wydrę i czapkę. Inwestor dbał jednak o swoje i żądał dopracowania wszystkiego w najdrobniejszych szczegółach.

Atrapy kominów wykonano z konstrukcji stalowej i pokryto płytą OSB oraz okryto i obrobiono blachą tak jak pozostałe kominy. Dodano jedynie dodatkowy zwój obróbki, który ma podkreślić czapkę komina. Wyposażono je też w siatkę przeciw ptakom. Atrapy potrzebne były do zasłonięcia większej liczby wywiewek w tym miejscu, a także do zamaskowania komina pieca grzewczego. Ich ścianki zostały obłożone płytkami włóknisto-cementowymi Struktonit prod. firmy Euronit. Tego samego materiału użyłem zresztą też na okapie. Na czapkę ogrodzenia zastosowana została blacha tytanowo cynkowa jako materiał plastyczny i najlepiej nadający się na tak skomplikowane kształty. Aby można było zamontować czapkę, powierzchnia szczytu ogrodzenia musiała być gładka i lekko pochylona na stronę wewnętrzną. Inwestor prosił dodatkowo, żeby nie było widać mocowania obróbki do podłoża oraz szczelin między obróbkami. Do mocowania użyliśmy więc kleju Enkolit prod. Enke.

Bez fałszywej skromności przedstawiam tę realizację. Kosztowała mnie ona bardzo dużo wysiłku, ale efekt końcowy jest moim zdaniem niemal wzorowy. Jestem bardzo dumny z tego zlecenia.

Zobacz w PDF

 

 

 

© Comarch SA 2015. All rights reserved Powered by Comarch e-Sklep ®
Pliki cookies

Nasz portal wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z niego wyrażasz zgodę na ich użycie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Część z nich jest niezbędna dla funkcjonowania stron. W ustawieniach znajdziesz listę pozostałych, których wykorzystanie możesz kontrolować. Aby dowiedzieć się więcej sprawdź Politykę prywatności.

Wymagane pliki cookies

Są niezbędne do zapewnienia prawidłowego działania naszej strony, dlatego nie wymagają Twojej zgody. Dzięki danym z tych plików możliwe jest poruszanie się po stronach oraz zapewnienie ich funkcjonalności. Służą także do zapewnienia Ci bezpieczeństwa, a także do wykrycia ewentualnych błędów w naszej witrynie.

Analityczne pliki cookies

Informacje z tych plików pozwalają nam na gromadzenie danych analitycznych, które ułatwiają nam poznanie statystyk korzystania z naszej witryny. W efekcie dowiadujemy się, co zmodyfikować i jakie treści rozwijać, aby strona działała jeszcze wydajniej i lepiej odpowiadała Twoim potrzebom. Informacje te przetwarzane są w postaci zanonimizowanej.

Społecznościowe pliki cookies

Te pliki cookies zapewniają dostosowanie treści, które przeglądasz w naszej witrynie, do Twoich zainteresowań. Zapewniają zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności. W efekcie otrzymasz treści, które są lepiej dla Ciebie wyselekcjonowane. Stosujemy również funkcje interaktywne w celu popularyzacji strony z wykorzystaniem serwisów społecznościowych.

Reklamowe pliki cookies

Obserwujemy, co przeglądasz i o czym czytasz na naszej stronie po to, aby lepiej dopasować do Ciebie wyświetlane reklamy. Dzięki temu my oraz nasi partnerzy wyświetlamy dla Ciebie przede wszystkim te reklamy, które są związane z Twoimi interakcjami z naszą witryną, a także są zgodne z Twoimi zainteresowaniami.

Sklep internetowy klinkierbud.pl otrzymał Certyfikat Dbałości o Prawa Konsumenta Sklep ProkonsumenckiData ważności certyfikatu:2026-09-02Sklep certyfikowany nieprzerwanie od 2016-06-27sprawdź certyfikat