W dużych aglomeracjach miejskich pomiędzy drapaczami chmur jest bardzo mało miejsca na trawniki, skwery, nie mówiąc już o ogródkach przydomowych. Jednak każdy z mieszkańców tych kolosów chciałby mieć kawałek zieleni na własność.
Klinkier w wielkich miastach – Ogrody na dachach Nowego Jorku
W dużych aglomeracjach miejskich pomiędzy drapaczami chmur jest bardzo mało miejsca na trawniki, skwery, nie mówiąc już o ogródkach przydomowych. Jednak każdy z mieszkańców tych kolosów chciałby mieć kawałek zieleni na własność.
Chyba każdy zdaje sobie sprawę, że niekorzystny klimat miejski spowodowany jest rozwojem cywilizacji. Ciągle rosnąca ilość samochodów, pojawiające się wokół miast duże zakłady przemysłowe oraz rozbudowa osiedli prowadzą do zanieczyszczenia powietrza i wody. Rozwijające się miasta niszczą powoli resztki zieleni, które są wyrwanymi z powiązań środowiskowych pozostałościami przyrody. Rugowanie roślin z miast powoduje nie tylko pogorszenie jakości życia ich mieszkańców, ale przyczynia się też do zaburzenia świata zwierzęcego i roślinnego. Roślinność jest dla nas niesłychanie ważna, jej brak w miastach prowadzi do nieodwracalnych zmian klimatycznych i szkód w gospodarce wodnej.
Rośliny oczyszczają powietrze z pyłów oraz trujących składników, przy czym robią to szybko i bezpłatnie. Są więc równocześnie ekonomiczną i biologiczną oczyszczalnią powietrza. Rośliny są nieocenionym źródłem cienia, produkują tlen i pomagają w utrzymaniu wilgotności powietrza. Zieleń działa uspakajająco na człowieka i jest niewątpliwie jednym z czynników poprawiających wygląd i estetykę miasta.
Powrót do korzeni
Troska o czyste powietrze, ograniczenie miejsca, duża ilość infrastruktury podziemnej oraz wysoka cena działek w miastach przyczyniły się do rozwoju różnych ciekawych form zieleni. Powstają dekoracje roślinne w pojemnikach, ogrody na dachach, tarasach i balkonach. Dachowe uprawy roślinne na budynkach mieszkalnych, garażach i innych strukturach budowlanych są doskonałym rozwiązaniem ciągle rozwijających się aglomeracji miejskich. Sam pomysł umieszczania roślinności na budynkach nie jest nowy – wszystkim znane babilońskie wiszące ogrody Semiramidy, zaliczane kiedyś do siedmiu cudów świata, są tego doskonałym przykładem.
Zaobserwować można nie tylko wzmożony powrót mieszkańców wielkich miast do zieleni, ale również renesans różnych dotąd stosowanych, a wydaje się na jakiś czas zapomnianych, materiałów budowlanych. Szkło, metale oraz beton wyparły drewno i cegłę. Ale nie na długo! W samym centrum Nowego Jorku, na Manhattanie możemy oglądać wspaniały powrót cegły w małej architekturze.
Dachowe ogrody w Nowym Jorku
Ogrody na dachach przyjmują różnorodne formy i charaktery. W Nowym Jorku napotkałam kilka ciekawych przykładów założeń ogrodowych oraz kompozycji roślinnych znajdujących się wysoko ponad ziemią. Większość ogrodów na dachach tego miasta stanowią jednak ogrody prywatne i niestety, aby się na nie dostać należy otrzymać zezwolenie ich właścicieli. Ciekawą aranżacją ogrodową może się poszczycić kamienica mieszkalna Astor Terrace, mieszcząca się między 2. a 3. Aleją Manhattanu. Na mieszczącym się naprzeciw kamienicy budynku garażu podziemnego właściciele postanowili założyć ogród wypoczynkowy. Mało kto zdaje sobie sprawę, że na niewielkiej przecznicy znajdującej się pomiędzy dwoma ruchliwymi alejami mieści się taki cukierek sztuki ogrodowej. Niewielki ogród składa się z wszystkich koniecznych elementów, które pozwalają w olbrzymim mieście na wypoczynek.
Mała architektura w większości została wykonana z ciemnej cegły klinkierowej. Znajduje się tu między innymi krótka pergola na czterech słupach, pokryta konstrukcją drewnianą oplecioną roślinami pnącymi. Na końcu ogrodu wykonano mur z klinkieru, który maskuje ścianę sąsiedniego budynku. Ponieważ mur jest dość wysoki, zaprojektowano na nim trzy gargulce – głowy lwów, z których wylewa się woda spływając wprost do wykonanego z cegły zbiornika, a następnie do płytkiego korytka, które dzieli ogród na dwie poło-wy. Ogród znajduje się na trzech platformach przedzielonych kilkoma ceglanymi stopniami.
Pośród delikatnie podświetlonych drzew mieszkańcy kamienicy spędzają wieczory, urządzają prywatki i wesela. Ogród istnieje w tym miejscu już od ponad 15 lat i do tej pory nie sprawiał swoim właścicielom żadnych problemów. Klinkier okazał się więc materiałem nie tylko efektownym, ale i wytrzymałym.
Również na 3. Alei, w kompleksie budynków mieszkalnych możemy podziwiać ogrody, które są jednocześnie dachami klubu sportowego oraz stojącej naprzeciwko poczty. Dostęp do nich mają wszyscy mieszkańcy ponad 30-piętrowego wieżowca. Znajdują się tu miejsca do zabaw dla dzieci, grille, stoliki do gry w szachy i ławeczki do wypoczynku, a wszystko, włącznie z elewacją drapacza chmur, wykonane jest z cegły klinkierowej.
Ogrody na dachach hoteli
Już w roku 1800 jedne z najsłynniejszych nowojorskich hoteli Hotel Astoria i Hotel Waldorf-Astoria mogły poszczycić się posiadaniem rozległych ogrodów na dachach swych budynków. Po II wojnie światowej dachowych ogrodów przybywało. Właściciele hoteli zaczęli doceniać potencjał tkwiący w zielonych dachach. Nieużyteczna niegdyś powierzchnia dachu stała się nie tylko miejscem dla trawników czy krzewów, można tu było organizować przyjęcia, uroczystości okolicznościowe, a ponadto zielone otoczenie doskonale umilało czas podczas spożywania posiłków. Ogrody na dachach hoteli niewątpliwie przyczyniły się do podniesienia ich standardu.
Ogrody na dachach i tarasach biurowców
Jako że coraz częściej mówi się o stresie i stanach depresyjnych opanowujących pracowników, pracodawcy postanowili wyjść naprzeciw ich potrzebom i pomóc im rozładować stres. Wokół budynków biurowych pojawia się coraz więcej prawdziwych oaz zieleni – ze wspaniałymi bujnymi krzewami, z trawnikami pokrytymi kwitnącymi kwiatami. Jako że grunt w miastach jest bardzo drogi, to ogrody wypoczynkowe powstają na dachach i tarasach budynków. Taka ich lokalizacja ma jeszcze dodatkową zaletę: inaczej niż do publicznego parku nie wejdzie tu nikt niepowołany, nie będący pracownikiem biurowca. Wejścia z wewnątrz budynku ograniczają dostęp osób obcych i stwarzają miłą atmosferę niezbędną do krótkiego wypoczynku i relaksu. Oczywiście oprócz pracowników dzięki ogrodowi zyskuje również sam budynek, zieleń podnosi zarówno jego wartość estetyczną, jak i finansową.
Ogrody na dachach budowli podziemnych
Bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych stało się zakładanie parków, placów i ogrodów na dachach struktur podziemnych. Jako przykład takich budowli podać można budynki w całości lub w pewnym stopniu pokryte ziemią oraz wbudowane w stoki wzniesień, np.: garaże, magazyny, budynki hali produkcyjnych, szkoły, biblioteki, zakony itp. Dzięki takiemu rozwiązaniu powstawać mogą kompleksy zieleni w miejscach, gdzie wykupienie gruntu tylko dla tego celu było by za drogie. Ponadto zielone dachy przykrywają wielokrotnie nieestetyczne budynki dużych zakładów produkcyjnych. W ten sposób budowle zlewają się z otoczeniem i stają się mniej widoczne, a mieszkańcy zyskują dodatkowe miejsce rekreacji i wypoczynku.
Ogrody na balkonach i tarasach budynków mieszkaniowych
Mieszkańcy wysokich budynków nie mogą posiadać swoich ogródków przydomowych. Większość Amerykanów nie smuci się jednak tym faktem. Niejako „w zastępstwie” z dużym sukcesem zakładają oni sobie ogródki gdzie się tylko da. W kamienicach i wieżowcach są to najczęściej ogródki na balkonach, tarasach lub dachach. W ten sposób każdy może mieć swoją niewielką oazę zieleni, ogródek ziołowy lub grządkę rzodkiewek.
Ogrody na obrzeżach (gzymsach) budynków
Amerykanie nie zmarnują żadnej możliwości posiadania zieleni w mieście. Bardzo często zobaczyć tutaj można roślinność posadzoną jakby na półkach skalnych na gzymsach budynków. Może to być np.: kaskada bluszczu spuszczona z brzegu budynku, przykrywająca nieestetyczną ścianę piętrowego garażu.
Zobacz w PDF


