Nie jest tajemnicą, że w zachodnich województwach cegła klinkierowa ma tradycje o wiele większe niż w innych regionach Polski.
Klinkier w Berlinie
Nie jest tajemnicą, że w zachodnich województwach cegła klinkierowa ma tradycje o wiele większe niż w innych regionach Polski. Podobnie jest z krajami Europy Zachodniej – cegła klinkierowa jest tu spotykana o wiele częściej niż w polskich miastach. Dotyczy to zarówno obiektów historycznych, jak i nowych, współczesnych.
Berlin to miasto, w którym budynki z elewacja-mi z cegły klinkierowej nie są niczym nowym. Stare obiekty z klinkierowymi fasadami sąsiadują z nowymi projektami wykonanymi z tej trwałej i miłej dla oka cegły. Na podziw zasługują umiejętności architektów, którzy biorąc pod uwagę otoczenie obiektu potrafią go tak umiejętnie zaprojektować, że niekiedy trudno jest odróżnić obiekt współczesny od starego. Jednym z takich nowych obiektów jest budynek biurowo-usługowy „Goldpunktpassage” przy Greifswalderstrasse w Berlinie, zaprojektowany żelbetowej w konstrukcji.
Jego fasada została zaprojektowana i wykonana w ten sposób, że idealnie wręcz dopasowała się do fasady obiektu stojącego za nią, przy ulicy Erich-Weinert-Strasse. Do wykonania elewacji użyto gładkiej cegły klinkierowej „Greetsiel” w kolorze czerwieni fryzyjskiej, produkcji Röben Tonbaustoffe. Cegła ta została wyprodukowana specjalnie dla tej inwestycji.
Oprócz cegły o normalnym formacie, czyli 240 x 115 x 71 firma Röben dostarczyła także kształtki klinkierowe na wszystkie naroża oraz rolki i nadproża zamykające otwory drzwiowe i okienne (dostarczonych jako prefabrykaty).
Cegły murowano na zaprawę w kolorze szarym produkcji quick-mix. Przywożono ją w postaci suchej i składowano w silosach ustawionych na terenie budowy. Do podwieszenia elewacji użyto konsoli ze stali nierdzewnej zaprojektowanych i wyprodukowanych przez firmę Halfen-Deha.
Problemy i opóźnienia
Wykonanie elewacji klinkierowej na budynku zlecono naszej firmie: „Osadnik & Kamienski Berliner Baugesellschaft mbH”
Elewacja składa się z 17 „widoków” (części). Znaczną część powierzchni elewacji zajmują otwory okienne na piętrach oraz okna wystawowe na parterze. Mogłoby się więc wydawać, że tak naprawdę na klin-kier zostało już niewiele miejsca. Nic bardziej mylnego, do wykonania było bowiem łącznie ok. 4.200 m2powierzchni.
Roboty murarskie rozpoczęto pod koniec sierpnia, a więc w momencie, gdy warunki atmosferyczne zaczynały powoli coraz mniej sprzyjać pracom. Według umowy termin realizacji przypadał na połowę listopada tego samego roku, a to oznaczało, że prace miały trwać tylko 3 miesiące. Mimo znacznej powierzchni elewacji termin był realny, ale pod jednym warunkiem – wszystkie roboty poprzedzające prace na elewacji musiały być zakończone w terminie.
I to się niestety nie udało. Pierwszym i największym problemem był montaż okien: nie zostały one dostarczone na czas na budowę i prace montażowe nie przebiegały dość sprawnie. Na szczęście firma montażowa uporała się z tym wreszcie. Sporym utrudnieniem było także opóźnione planowanie: zbyt długo zmuszeni byliśmy czekać na niektóre techniczne rozwiązania.
W związku z tym nasze roboty przesunęły się na miesiące zimowe. Jak wiadomo, klinkieru nie powinno się murować w niskiej temperaturze i w deszczu, musieliśmy więc stworzyć warunki do prawidłowego wykonania prac. Oznaczało to, że elewacje musiały zostać osłonięte folią i ogrzewane w celu uzyskania tempera-tury minimum 5°C.
Konsole
Ostatecznie prace zakończono w lutym następnego roku, a ich zakres nieco się zwiększył o inne roboty. Samo wykonanie fasad klinkierowych nie sprawiało nam problemów, zwłaszcza, że nasza firma może się poszczycić kilkoma poważnymi obiektami wykończony-mi cegłą klinkierową na terenie Berlina i nie tylko. Elewacja prawie w całości była podwieszana na konsolach stalowych, jedynie dwie ściany posadowione były bezpośrednio na betonowym fundamencie. Konsole wykorzystano także do zawieszenia gotowych nadproży. Jest to bardzo dobre i szybkie rozwiązanie – pod warunkiem, że zastanie właściwie zaprojektowane. W tym wypadku funkcjonowało bez zastrzeżeń. W trakcie wykonywania robot murarskich montowano na kotwach izolację cieplną.
Fugowanie na mokro
Często inwestorzy decydują się na fugowanie dopiero po skończeniu murowania – wówczas fugowana jest cała fasada w jednym ciągu.
W opisywanym budynku fugowanie odbywało się metodą „nass in nass”, czyli „na mokro”, bezpośrednio w trakcie murowania, tą samą zaprawą, którą murowano cegły. Tu siłą rzeczy nie wszystkie fugi wypełnia się na raz, lecz stopniowo. Mimo zastosowania wszędzie tej samej zaprawy istnieje niebezpieczeństwo, że kolory fug mogą się jednak różnić, mogą się na nich pojawić przebarwienia. W naszym przypadku nie miało to miejsca.
Gdy ściana była gotowa i sucha, należało ją myć, aby usunąć wszystkie zabrudzenia powstałe w trakcie murowania i nie tylko.
Potem następował moment, na który wszyscy czekali. Opadała kurtyna, czyli rozbierano rusztowanie z folią i można było podziwiać rezultaty naszej kilkumiesięcznej pracy.
Namiastkę tego, co można zobaczyć w Berlinie, przed-stawiają załączone zdjęcia.
Zobacz w PDF


