Folie dachowe zaczęto stosować w dachach na początku lat 60., początkowo tylko jako folie wstępnego krycia (FWK).
Folie dachowe
Dobór folii pod różne rozwiązania dachowe
Folie dachowe zaczęto stosować w dachach na początku lat 60., początkowo tylko jako folie wstępnego krycia (FWK). W starych rozwiązaniach, przy kryciu dachów spadzistych dachówką ceramiczną, najczęściej w ogóle nie używano materiałów wstępnego krycia ani podkładowych.
Na łatach mocowanych bezpośrednio do krokwi układano dachówki na zaprawę i w ten sposób uzyskiwano stosunkowo dużą szczelność pokrycia ostatecznego. Z upływem czasu zmienne warunki atmosferyczne doprowadza-ły do powstawania ubytków w zaprawie, a przez nie-szczelności wiatr nawiewał zimą śnieg, a latem kurz lub wodę. Również opadające skropliny powodowały zawilgocenie strychu.
Folie wstępnego krycia
Układanie papy jako warstwy wstępnego krycia wymaga – tak jak warstwa podkładowa – sztywnego poszycia. Folie z polietylenu przy mniejszej masie posiadają większą wytrzymałość, którą dodatkowo podwyższono, wtapiając w folię zbrojenie z tworzywa sztucznego, najczęściej również z polietylenu. Dzięki temu za nie-wielkie pieniądze i przy niewielkich dodatkowych nakładach pracy można było uzyskać dodatkowe zabezpieczenie powierzchni pod dachem przy użyciu FWK rozpinanych bezpośrednio na krokwiach.
Poza kosztem samej folii dochodził jeszcze koszt zakupu i zamocowania nie używanych wcześniej kontrłat. Kontrłaty tworzą szczelinę, która umożliwia wentylację i odprowadzanie skroplin do rynny lub poza okap. O ile wcześniej, przy poddaszach używanych jako strychy, FWK stosowali tylko nieliczni, o tyle w momencie przeznaczenia poddaszy na cele mieszkalne stosowanie tych folii stało się niezbędnym wymogiem. Izolacja termiczna, która wcześniej spoczywała na stropie, została przemieszczona w warstwy dachu, najczęściej pomiędzy krokwie. Aby mogła należycie spełniać swoją funkcję, musi pozostać sucha. Folie wstępnego krycia zabezpieczają ocieplenie przed śniegiem, deszczem i kurzem, przedostającymi się przez nieszczelności pokrycia ostatecznego oraz przed skroplinami. Poza tym dzięki swojej paro przepuszczalności mogą wyprowadzić wilgoć z konstrukcji dachu i z izolacji termicznej.
Mikroperforacja nie jest niezbędna
Mikroperforację FWK stosuje się bardziej ze względów marketingowych niż praktycznych. Zdolność do prze-puszczania pary osiągnięta w ten sposób wynosi kilka-naście do kilkudziesięciu gramów z powierzchni 1 m2w ciągu doby (g/m2 x 24 h). Średnio daje to od 0,5 do najwyżej 1,5 g/m2 w ciągu godziny. W dodatku warunki, w jakich przeprowadzano badania laboratoryjne (temperatura 23°C, wilgotność względna otoczenia 85%) panują na dachu tylko w określonych porach dnia i ro-ku i można je uznać za bardzo korzystne. W najbardziej niekorzystnym okresie jesienno-zimowym i wczesną wio-sną wielkości te ulegają znacznemu pogorszeniu. Nawet jeśli przyjmiemy, że zdolność do przepuszczania pary nie spada wraz ze spadkiem temperatury i zmianą wilgotności, to jest ona zbyt mała, by w wypadku zawilgocenia izolacji termicznej umożliwić szybkie wyprowadzenie wilgoci z warstw dachu. Czas jest czynnikiem o ty-le istotnym, że oprócz zaniku funkcji izolacji termicznej, wilgoć utrzymująca się przez dłuższy okres w konstrukcji dachu może spowodować nieodwracalne szkody.
Szczelina wentylacyjna – lek na wszystko?
Szczelina wentylacyjna – lek na wszystko? Możemy postawić tezę, że jeśli użyjemy materiałów o małej lub bardzo małej przepuszczalności pary wodnej do wykonania: wstępnego krycia (folie), podkładu (folie, papy) lub poszycia (płyta OSB), to aby skutecznie wyprowadzić wilgoć z konstrukcji dachu i materiału termoizolacyjnego, zawsze musimy pomiędzy FWK lub poszyciem a izolacją termiczną pozostawić szczelinę wentylacyjną. Jej prawidłowe działanie zapewni nawiew (wlot powietrza) w okapie i wywiew w kale-nicy dachu oraz odpowiednia jej wysokość, która dla połaci dachu (krokwi) nie przekraczającej 10 m długości wynosi 2 cm. Szczelina ta prawie w całości przejmuje funkcję wyprowadzenia wilgoci z konstrukcji dachowej i termoizolacji. Przekształcając odpowiednio tę tezę możemy dojść do wniosku, że stosując sprawnie działającą szczelinę wentylacyjną można jako poszycie lub wyroby do wstępnego krycia czy podkładowe stosować nawet szczelne materiały bez negatywnych konsekwencji dla życia i funkcjonowania dachu.
Jest to zgodne z prawdą tylko do pewnego stopnia. Sama szczelina nie rozwiąże wszystkich problemów pojawiających się przy budowie, a następnie przy użytkowaniu dachów nad pomieszczeniami mieszkalnymi. Pierwsze FWK wykonywane były z polietylenu, który stosuje się także i dzisiaj. Dostępność surowca, łatwość i niskie koszty produkcji spowodowały, że stały się one wyrobem nr 1 stosowanym jako wstępne pokrycie. Nie mogą być one jednak układane bezpośrednio na poszyciu drewnianym (deski, płyta), gdyż mimo mikroperforacji na styku folii z drewnem gromadzi się i utrzymuje warstwa wilgoci, co w krótkim czasie doprowadzi do rozwoju pleśni i innych grzybów.
Folie podkładowe
Następnym krokiem ze strony producentów było wprowadzenie nowych wyrobów na bazie włóknin, mogących leżeć bezpośrednio na szalunku. Włóknina stanowiła materiał nośny, zaś wodoszczelność uzyskiwano przez jej impregnację lub powlekanie odpowiednio modyfikowanymi tworzywami. Wyroby te, często także zwane foliami, mogły być również rozpinane bezpośrednio na krokwiach jak FWK, jednak ze względu na wyższą cenę ich stosowanie ograniczało się do stosowania jako materiał podkładowy w wypadku, gdy materiał ostatecznego krycia wymagał pełnego szalunku.
Folie otwarte dyfuzyjnie
Producenci wełny skalnej i szklanej, które najczęściej są wykorzystywane jako izolacja termiczna w dachach, twierdzą nie bez racji, że ruch powietrza w szczelinie wentylacyjnej wywiewa ogrzane cząsteczki powietrza z wierzchniej warstwy izolacji termicznej, osłabiając jej właściwości izolacyjne. Jednocześnie stały wzrost cen energii, a co za tym idzie kosztów ogrzewania, wymusza stosowanie takich warstw izolacji, aby straty ciepła były jak najmniejsze. Ustawa o budownictwie energooszczędnym określa minimalne grubości warstw izolacji termicznych, z kolei koszty materiałów budowlanych skłaniają do maksymalnego odchudzania elementów konstrukcyjnych dachu. W tej sytuacji przeznaczenie 2 cm z wysokości krokwi na szczelinę wentylacyjną powoduje wbudowanie cieńszej warstwy izolacji, co w przyszłości podniesie koszty eksploatacji budynku. Zwiększenie przekroju krokwi przez nadbijanie listew też podnosi koszt budowy dachu.
Kolejnym więc krokiem było wprowadzenie na rynek folii, które zachowując wodoszczelność stawiały tak mały opór parze wodnej, że stosowanie szczeliny wentylacyjnej stało się zbędne. Stosując te folie można wykorzystać całą wysokość krokwi do wbudowania izolacji termicznej.
W porównaniu z wcześniej produkowanymi folie te posiadają tylko jedną wadę: są od 50% do 100% droższe. Dlatego często jeszcze, szczególnie przy dachach prostych, nieskomplikowanych, używa się tańszych folii wstępnego krycia w połączeniu ze szczeliną wentylacyjną.
Większość otwartych dyfuzyjnie FWK jest wykonana na bazie włóknin. Materiałem nośnym jest najczęściej włóknina polipropylenowa, rzadziej poliestrowa z wodoszczelną membraną. W zależności od układu warstw folii, sposobu ich połączenia, część z nich nadaje się do układania na szalunku. W wypadku gdy poszycie wykonane jest z materiału o niewielkiej paroprzepuszczalności, np. z płyty OSB, nie ma sensu stosowanie jako pod-kładu folii otwartej dyfuzyjnie, gdyż duży opór dyfuzyjny płyt i tak wymaga zastosowania między nimi a izolacją termiczną szczeliny wentylacyjnej. W takim wypad-ku wystarczy tańsza folia podkładowa o niskiej paro-przepuszczalności.
Folie paroizolacyjne
Zarówno FWK o niskiej przepuszczalności pary wodnej w połączeniu ze szczeliną wentylacyjną, jak i folie otwarte dyfuzyjnie nie są w stanie same zapewnić pełnego bezpieczeństwa dachu. Chronią one, jak wspomniano, konstrukcję i materiał termoizolacyjny przed czynnikami zewnętrznymi. Przed wilgocią wytworzoną przez mieszkańców i atakującą elementy dachu od wewnątrz skuteczne zabezpieczenie może zapewnić tylko prawidłowo wykonana paroizolacja.
Od ich struktury zależy opór, jaki stawiają parze, a który jest porównywany do oporu jaki stawia słup powietrza i jest określany w metrach za pomocą współczynnika sd.
Całkowite odizolowanie dachu od wilgoci napływającej z wewnątrz przy pomocy folii paroizolacyjnych jest niemożliwe, gdyż nawet folie o najwyższym współczynniku s7 pkt przepuszczają śladowe ilości wilgoci. Nie o to jednak chodzi.
Zadaniem folii paroizolacyjnej jest osłabienie przepływu wilgoci w takim stopniu, aby mogła ona zostać wyprowadzona przez folię paroprzepuszczalną lub szczelinę wentylacyjną poza izolację termiczną i konstrukcję dachu. Wyliczono, że aby to nastąpiło, stosunek sd folii paroizolacyjnej do sd folii paroprzepuszczalnej musi być większy niż 6. Jest to warunek czysto teoretyczny i obowiązujący przy założeniu, że wilgoć będzie się stara-ła przedostać tylko przez powierzchnię folii. W trakcie badań obliczono, że przez szeroką na 1 mm i długą na 1 m szczelinę przeniknie ok. 8 razy więcej wilgoci niż przez 200 m2 folii paroizolacyjnej. Dlatego przy układaniu paroizolacji szczególnie ważne jest zaklejenie taśma-mi i (lub) klejem zakładek i miejsc styku folii ze ścianami, oknami oraz wszelkiego rodzaju przejściami instalacji przez powierzchnię folii.


