W nowych budynkach na ściany zewnętrzne coraz częściej przewiduje się z cegłę klinkierową.
Elewacje klinkierowe – błędy wykonawcze
W nowych budynkach na ściany zewnętrzne coraz częściej przewiduje się z cegłę klinkierową. Również przy renowacji starych elewacji wykorzystuje się płytki klinkierowe imitujące mur z cegły. Jako że popełnia się przy tym sporo błędów, chciałbym na kilku przykładach omówić te najczęściej spotykane na elewacjach z klinkieru.
Na fot. 1 pokazano fragment ściany nowego budynku, w którym warstwa zewnętrz-na została wymurowana z cegły klinkierowej. Na ścianie widać wyraźne plamy, utworzone przez fugi o różnych odcieniach. Przyczyny tego błędu mogą być dwojakiego rodzaju. Najbardziej prawdopodobna to taka, że zastosowano fugi z różnych partii produkcyjnych; przy murowaniu dekoracyjnych ścian klinkierowych bardzo ważne jest, aby zawsze dokładnie obliczyć ilość fugi potrzebnej na daną powierzchnię. Mi samemu zdarzyło się, iż dokupiona po pewnym czasie fuga tego samego producenta, o identycznym numerze koloru miała już inny odcień, co niestety zepsuło ładną ścianę z klinkieru.
Inną przyczyną plam na ścianie może być zastosowanie niewłaściwej zaprawy do murowania i prowadzenie prac w czasie opadów deszczu.
Podobny błąd został popełniony na elewacji pokazanej na fot. 2. Chociaż ściana jest chroniona daszkiem z poliwęglanu (jego kawałek widać w prawym górnym rogu zdjęcia), wystąpiły białe wykwity. Tutaj na pewno do murowania użyto zaprawy cementowo-wapiennej, co przy klinkierze jest niedopuszczalne! Bezwzględnie zaleca się stosowanie gotowych zapraw do murowania klinkieru – nie zawierają one wapna powodującego brzydkie zacieki i wykwity.
Na fot. 3 pokazano fragment cokołu budynku wykończonego płytkami klinkierowymi. Inwestor chcąc obniżyć koszty zakupił płytki drugiego gatunku. Większość płytek jest zwichrowana, co staje się szczególnie widoczne w pełnym słońcu. Wygląda to tak, jakby wszystkie płyt-ki zostały ułożone krzywo. Psuje to całą elewację. Jeżeli zdecydujemy się na zakup płytek w drugim gatunku, to należy sprawdzić, czy płytki nie są zwichrowane, ponieważ potem trudno je równo ułożyć na ścianie.
Nie dość, że wzór pokazany na fot. 4 jest wątpliwej urody, to w dodatku fatalnie dobrano kolor fugi – jest on taki sam, jak kolor płytek. W efekcie daje to słaby kontrast w stosunku do klinkieru i psuje ogólne wrażenie. Wykonanie opasek w postaci „zębów” nie jest w tym przypadku rozwiązaniem najszczęśliwszym. Inwestorzy często samodzielnie, bez konsultacji z architektem wymyślają sposoby przyklejania płytek na elewacji, co nie zawsze daje dobry efekt. W tym przypadku znacznie lepiej wyglądałyby opaski proste, zwieńczone pasem klinkieru nad oknem i drzwiami.
Na fot. 5 można odnaleźć podobne „grzechy” jak na fot. 4. Płytki przyklejane po skosie robią wrażenie przypory, pasującej do starego zamku, a nie do domku jednorodzinnego. Również kolor fugi jest źle dobrany. Fugi szare lub grafitowe wyglądałyby zdecydowanie lepiej niż fugi w kolorze klinkieru. Zwracam również uwagę na fakt, że fugi są zbyt cienkie. Odległości rzędu 2-3 mm nadają się do łazienki czy do kuchni, ale nie na fasadzie budynku. Fuga szeroka, 8-10-milimetrowego, wygląda znacznie lepiej, imitując zgrabnie pełną murowaną cegłę.
Pokazany na fot. 6 fragment elewacji wykończony płytkami znakomicie imituje ścianę murowaną z cegły. Wszystko to dzięki zastosowaniu szarej fugi o odpowiedniej grubości. Na koniec dwa pozytywne przykłady.
Fot. 7 pokazuje styk cokołu wykończonego płytkami klinkierowymi z kostką brukową. Pomiędzy płytkami a kostką pozostawiono pustkę około 2 cm. Płytki zaczęto przyklejać dopiero na listwie startowej przykręconej do cokołu. Sam cokół został ocieplony styropianem grubości 6 cm, a płytki przyklejone do styropianu otynkowanego klejem na siatce. Pozostawiona od dołu szczelina pozwala na swobodną pracę bruku, co ma znaczenie zwłaszcza podczas mrozów. Płytki na ścianie wytrzymały już kilka zim i wciąż spisują się znakomicie.
Fot. 8 to również pozytywny przykład zastosowania klinkieru na elewacji. Wykończenie cokołu i pasów podokiennych jest proste, nie ma „zębów”, skosów itp. udziwnień. Podoba mi się także użycie cegieł o różnych odcieniach, na którym nie są widoczne zabrudzenia. Aby nie zepsuć elewacji swojego budynku, zastosowanie klinkieru najlepiej skonsultować z architektem. Najkorzystniej zlecić wykonanie projektu kolorystyki elewacji. Jeśli chodzi o stronę wykonawczą, to zadbać należy o zastosowanie odpowiedniej zaprawy i fugi. Elewację w czasie murowania i klejenia płytek należy chronić przed deszczem.


